Miami czeka na… placówkę konsularną

 

Piotr Konowrocki – konsul generalny, kierownik Wydziału Konsularnego przy Ambasadzie Rzeczypospolitej Polskiej w Waszyngtonie, spotkał się 25 lutego z Polonią na Florydzie. Spotkanie miało miejsce w sali parafialnej Polskiej Misji Katolickiej Matki Boskiej Częstochowskiej w Pompano Beach. Proboszcz tutejszej parafii, ksiądz Klemens Dąbrowski, od lat służy pomocą przedstawicielom polskich służb konsularnych w USA.

Spotkanie to było bardzo potrzebne i od dawna oczekiwane. Mimo, iż odbyło się w godzinach popołudniowych, kiedy większość ludzi jeszcze pracuje, przybyli prawie wszyscy prezesi polskich klubów oraz lokalnych organizacji polonijnych, a także liczna grupa zainteresowanych osób.
„Jest nas tutaj, na Florydzie, już 500 tysięcy. Nie mamy placówki konsularnej załatwiającej sprawy paszportowe indywidualnych osób, ani służącej pomocą w nagłych przypadkach. Jest, co prawda, konsul honorowy RP przy Amerykańskim Instytucie Kultury Polskiej w Miami, który bardzo dobrze wypełnia swoje zadania, jeśli chodzi o propagowanie kultury polskiej, ale paszportu od niego się nie dostanie” – mówił jeden z uczestników spotkania.

„Czujemy się pominięci, zostawieni na uboczu, nieważni dla Polski, którą ciągle kochamy i szanujemy. Nigdy nie wyrzekłem się obywatelstwa polskiego, uczę moje dzieci historii i języka polskiego. Dlaczego więc tak trudno jest mi cokolwiek załatwić? Niedawno chciałem zabrać żonę i dzieci na święta do Polski. Żeby wyrobić nowe paszporty biometryczne niezbędna jest osobista wizyta w Waszyngtonie w celu złożenia wniosków paszportowych, pobrania odcisków palców oraz wykonania zdjęć. Wiąże się to z kosztami nie do pokonania dla nas. Bilety lotnicze, dojazd z lotniska, hotel plus wysokie opłaty paszportowe – to są tysiące dolarów… Nie pojechaliśmy” – mówił inny rodak mieszkający na Florydzie.

Włodzimierz Trawiński, wiceprezes Kongresu Polonii Amerykańskiej na Florydzie, zadaje pytanie konsulowi – Foto: ANIA NAVAS

„Służba konsularna Rzeczypospolitej Polskiej istnieje po to, żeby wspierać obywateli polskich poza granicami kraju i im pomagać – mówił konsul Piotr Konowrocki. – W tym roku kładziemy nacisk na oświatę i podtrzymywanie znajomości języka polskiego wśród rodzin polonijnych. Bez znajomości języka więź z kulturą polską będzie stopniowo słabła. Zdajemy sobie z tego sprawę i jesteśmy gotowi wspierać szkoły polskie i polonijne placówki kulturalne za granicą. Można zwracać się o dotacje na te cele do Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Ważną rolę w szerzeniu kultury i języka polskiego od początku emigracji do Ameryki Północnej spełniały kościoły. Tak pozostało do dziś, czego najlepszym dowodem jest moja obecność w salce parafialnej kościoła polskiego w Pompano Beach i serdeczne przyjęcie przez księdza Dąbrowskiego. W czasach nam współczesnych Polacy są jedną z bogatszych grup narodowościowych w USA. Dawne stereotypy upadają, jesteśmy postrzegani jako coraz bardziej wykształceni, zamożni, zajmujący kierownicze stanowiska. Jako placówka konsularna w stolicy USA cieszymy się z tych zmian na lepsze. Co roku, po wysłuchaniu uwag florydzkiej Polonii, przedstawiamy w raportach, że jest wysokie zapotrzebowanie na placówkę konsularną w Miami. Niestety, decyzji w sprawie otwarcia takiej placówki na razie nie ma. Niedawno, z uwagi na brak środków finansowych, zamykaliśmy istniejące już placówki oraz byliśmy zmuszeni zredukować liczbę zatrudnionych pracowników służb konsularnych” – mówił konsul generalny.

Wielokrotnie padało pytanie, dlaczego przedstawiciele polskich służb konsularnych tak rzadko bywają na Florydzie. „Zdajemy sobie doskonale sprawę, że Polonia na Florydzie (i nie tylko) boryka się z poważnymi problemami niedostatecznej obecności służb konsularnych. Organizujemy od czasu do czasu dyżury konsularne na Florydzie. Wiemy, że są one zdecydowanie za rzadkie. Związane jest to z dużymi kosztami – wyjaśniał konsul Piotr Konowrocki. – Nasz budżet, niestety, jest skromny. Możemy z niego wygospodarować pieniądze maksymalnie na 8-9 dyżurów konsularnych na rozległym terenie Florydy.

Koszt jednego dyżuru wynosi – w przypadku obecności konsula i jednego pracownika – około 3 tys. dolarów. W tej sytuacji możemy sobie pozwolić tylko na 2-3 dni pobytu. Jeśli te dwie osoby pracować będą nieprzerwanie przez 2 lub 3 dni, poświęcając średnio 15 minut na przyjęcie jednej osoby, to jesteśmy w stanie obsłużyć tylko 80 chętnych. Na dyżur konsularny w ubiegłym roku zgłosiło się 200 osób. Niestety, 120 osób nie zostało przyjętych… Podejrzewam, że w tym roku będzie jeszcze więcej zgłoszeń i jeszcze większa liczba zawiedzionych. Jest nam bardzo przykro z tego powodu, ale nie jesteśmy w stanie nic zrobić bez zgody Ministerstwa Spraw Zagranicznych i przydzielenia nam dodatkowych funduszy na działalność.
Zdajemy sobie sprawę, że placówka konsularna na Florydzie przydałaby się bardzo nie tylko obywatelom polskim, ale także spełniałaby bardzo ważną rolę w załatwianiu spraw administracyjnych dla firm z USA i Ameryki Łacińskiej, zainteresowanych współpracą gospodarczą i naukową z Polską. Tym bardziej, że w maju 2014 roku skończy się wydawanie wiz do Polski drogą korespondencyjną. Po wizę trzeba będzie jechać do Waszyngtonu” – podkreślił.
Następny dyżur konsularny odbędzie się 11 i 12 marca 2014 roku, ale… lista jest już zamknięta. Miejsce dyżuru: 1440 79th Street Causeway, suite 117, Miami, Florida 33141.

Zapisy na kolejne dyżury prowadzone będą do wyczerpania miejsc pod numerem telefonu: 202-499-1930 lub drogą e-mailową: [email protected] W celu zapisania się prosimy o podanie imienia i nazwiska, numeru telefonu oraz informacji o posiadaniu numeru PESEL.

Planowane dyżury:
kwiecień – St. Augustine, FL
czerwiec – Atlanta, GA
wrzesień – Knoxville, TN
październik – Clearwater, FL
listopad – Sarasota (ew. Pompano Beach), FL
grudzień – Raleigh lub Charlotte, NC

Była mowa o umowie emerytalnej między Polską a Stanami Zjednoczonymi. Sprawa ta wywołała sporo emocji. Obywatele polscy mieszkający w USA czują się pokrzywdzeni i oszukani zawartą, bez konsultacji z bezpośrednio zainteresowanymi, niekorzystną umową emerytalną. W tej sprawie konsul nie zajął stanowiska. „Nie prowadzimy tych spraw. Możemy je tylko monitorować i przekazywać uwagi do Ministerstwa Spraw Zagranicznych w Polsce” – stwierdził Piotr Konowrocki.

Padło też z sali pytanie, kiedy zostaną zniesione wizy wjazdowe do USA dla Polaków. „Amerykańskie służby imigracyjne są bardzo konserwatywne w swoich poczynaniach. To konsul w danym kraju decyduje o odmowie wizy. Nie musi się tłumaczyć ze swojej decyzji, która jest decyzją ostateczną. Wysoki procent odmów przyznania wizy jest przeszkodą dla Kongresu USA w zmianie ustawy wizowej dla Polaków. Amerykanie szanują Polskę, współpracę militarną z naszym krajem, chcą mieć Polskę jako partnera. Niestety, nadal nie rozumieją, że czujemy się niedocenieni. O poparcie polityczne trzeba walczyć od dołu. Konsulat nie ma na to większego wpływu. Domagajcie się od swoich kongresmanów i senatorów zniesienia wiz do USA – mówił konsul Piotr Konowrocki. – Piszcie listy do Kongresu, domagajcie się swoich praw jako zwarta grupa narodowościowa. Jest nas w USA ponad 10 milionów. To potężna siła wyborcza! Taki przekaz należy zaadresować do polityków amerykańskich!”.

Na zakończenie spotkania konsul Piotr Konowrocki zapewnił o gotowości pomocy dla florydzkiej Polonii. Prosił o pisanie wniosków i uwag bezpośrednio na adres e-mailowy lub pocztowy konsulatu. „Spróbujemy ustalić dodatkowy dyżur konsularny na Florydzie w drugiej połowie maja” – podkreślił.

Ambasada Rzeczypospolitej Polskiej
Wydział Konsularny
2224 Wyoming Ave. NW
Washington, DC 20008
tel. (202) 499 1930
fax (202) 328 2152
www.waszyngton.msz.gov.pl

Za: http://www.dziennik.com/\

Od Redakcji POLISH NEWS

Podajemy państwu adres , na który należy pisać petycje o otwarcie placówki konsularnej na Florydzie, im więcej takich listów zostanie wysłanych, otwarcie placówki stanie się bardziej realne. Na Florydzie mieszka spora liczba Polaków, która , żyje Polską…: promuje kulturę Polską, wspiera swoje rodziny w Polsce i bieże czynny udział w wyborach do Rządu RP.
Jesteśmy przekonani, że po wysłaniu listów prywatnych, lub też wyslaniu zbiorowych list z nazwiskami i podpisami do MSZ i do prezydenta RP, osiągniecie państwo wymarzony cel.
Wszystko zależy od Waszej inicjatywy i Waszego zaangazowania.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych
Al. J. Ch. Szucha 23, 00-580 Warszawa
TEL. +48 22 523 90 00