Metropolita warszawski, abp Kazimierz Nycz uważa, że śmierć ks. Jerzego Popiełuszki jest przestrogą, do czego może doprowadzić nienawiść do wiary, do Kościoła, do człowieka.

Zdaniem abpa Nycza "nie powinno się robić z tego dnia jubileuszu", lecz pamiętać o tym, co się wtedy stało.
- Narodził się męczennik, narodził się człowieka dla nieba. Wiemy, że jego śmierć była śmiercią męczeńską, choć mu odradzano, żeby nie jechał do Bydgoszczy, gdzie miał odprawić mszę św. w intencji ludzi pracy i ojczyzny, że wyjazd ten jest niebezpieczny, że mogą go zabić. On jednak wiedział, że musi tam być i musiał liczyć się ze śmiercią. Czyli można powiedzieć, że oddał swoje życie w obronie Kościoła, w obronie wiary, w obronie godności człowieka - powiedział abp Nycz.
Prezydent Lech Kaczyński odznaczył pośmiertnie Sługę Bożego ks. Jerzego Popiełuszkę Orderem Orła Białego.
W całym kraju od kilku dni odbywają się różne uroczystości upamiętniające bohaterskiego duszpasterza ludzi pracy.
Wczoraj została odprawiona uroczysta Msza św. na włocławskiej tamie, niedaleko miejsca, z którego wyłowione zostało ciało kapłana.
W kościele św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu rozpoczęły się w poniedziałek wieczorem główne uroczystości związane z 25. rocznicą zabójstwa kapelana podziemnej Solidarności, ks. Jerzego Popiełuszki.

Mszy w intencji ojczyzny i rychłej beatyfikacji duchownego przewodniczył metropolita warszawski abp Kazimierz Nycz. W uroczystości wzięli też udział bliscy księdza, m.in. jego matka, Małżonka Prezydenta RP Maria Kaczyńska, przedstawiciele Kancelarii Prezydenta i Premiera, parlamentarzyści, władze samorządowe, delegacje Solidarności, a także wojsko, policja, harcerze i młodzież. Po nabożeństwie przy grobie księdza po wspólnej modlitwie złożone zostały wieńce i zapłonęły znicze.
Ks. Popiełuszko, duszpasterz ludzi pracy i legendarny kapelan podziemnej Solidarności, został zamordowany 19 października 1984 roku przez funkcjonariuszy IV Departamentu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Wszyscy, którzy brali udział w zabójstwie, są już na wolności; ich przełożonych uniewinniono. Proces beatyfikacyjny ks. Popiełuszki, który rozpoczął się w 1997 roku, zmierza już ku końcowi.

Przemówienie prezydenta podczas mszy za ks. Popiełuszkę
Czcigodny Księże Arcybiskupie Metropolito Warszawski,
Przewielebni Księża,
a przede wszystkim
Szanowna Pani – Matko Księdza Jerzego!
Nie pierwszy raz w ciągu czterech lat sprawowania mojego urzędu wręczam Order Orła Białego. Zawsze robię to z przekonaniem, z głębokim przekonaniem, że postępuję słusznie, ale w żadnym przypadku nie miałem przekonania tak mocnego, jak w przypadku Księdza Jerzego. Księdza, który służył Bogu i ojczyźnie. Mam nadzieję, że naznaczenie przez Stwórcę – mówił o tym przed chwilą Ekscelencja Ksiądz Arcybiskup – znajdzie niedługo właściwy wyraz w postaci beatyfikacji. Ja mówię tutaj w imieniu władzy państwowej, w imieniu Rzeczpospolitej. Mówię o kapłanie, ale mówię też o wielkim Polaku. Polaku obdarzonym niezwykłą charyzmą, która służyła Bogu i Kościołowi, ale służyła też ojczyźnie, służyła Polsce, mobilizacji Polaków w czasie krótkim, ale niezwykle ważnym.
Źródło: http://www.prezydent.pl/






